Już wiem

Artykuły

Kuchnia miejscem wszechstronnego stymulowania rozwoju dziecka

Przyrządzamy sałatkę jarzynową, zakładamy kuchenny kącik ziół i robimy warzywne szaszłyki

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele różnego rodzaju materiałów wspierających rozwój kryją w sobie nasze kuchenne szafki i szuflady. Trzeba tylko wiedzieć, jak z nich mądrze skorzystać. Wykorzystując produkty i sprzęty zgromadzone w kuchni stymulować można bowiem praktycznie każdą ze sfer dziecięcego rozwoju. Poniżej znajdą Państwo kilka pomysłów na zajęcia i zabawy w kuchni, z zaznaczeniem jakiego rodzaju sprawności rozwijają one u dzieci.

Przyrządzamy sałatkę jarzynową

Zna ją chyba każdy. Składa się głównie z gotowanych warzyw, które są na tyle miękkie, że pokroić je są w stanie nawet małe dzieci i osoby o niewielkiej sprawności manualnej. Miękkość warzyw sprawia ponadto, że zadanie to można wykonać plastikowym nożem, wykorzystanie którego nie niesie w sobie zagrożenia zranienia się nim. Krojąc warzywa na kawałki, dzieci usprawniać będą dłonie i rozwijać koordynację oko-ręka. Przygotowywanie sałatki jarzynowej to także doskonała, naturalna okazja do utrwalania znajomości kolorów oraz pojęć związanych z wielkością, długością, szerokością i kształtem, takich jak: mały, duży, długi, krótki, cienki, gruby, podłużny, okrągły. Wystarczy, że będziemy ich używać oraz zachęcać do tego dziecko, przykładowo: „Zobacz, ja mam krótką marchewkę, a ty długą”, „Podaj mi, proszę, tę grubą pietruszkę”, „Którego ziemniaka chcesz najpierw pokroić? Dużego czy małego?” Przed rozpoczęciem krojenia warto także zaproponować dziecku podzielenie składników według któregoś z powyższych kryteriów. Należy przygotować dwie tace lub dwa talerze i wyjaśnić sposób podziału, np.: „Tutaj(wskazanie na talerz) położymy wszystkie zielone składniki, a tutaj (wskazanie na drugi z talerzy) wszystkie białe”. Segregowanie elementów według określonego kryterium rozwija umiejętność klasyfikowania, na której bazuje tworzenie różnego rodzaju pojęć, w tym także matematycznych. Rozwój zdolności klasyfikowania wiąże się z lepszym rozumieniem rzeczywistości, sprawniejszym jej porządkowaniem i nazywaniem. Tego typu zadania warto zatem organizować jak najczęściej.

Zakładamy i pielęgnujemy kuchenny kącik ziół i przypraw

Potrzebne będą Wam: podłużna doniczka, ziemia ogrodowa, robocze rękawiczki, cebule na szczypiorek, nasiona lub sadzonki Waszych ulubionych ziół i przypraw, np. bazylii, pietruszki, mięty, oregano oraz przedmioty do pielęgnacji roślin – pojemniczek na wodę do odstania, ściereczka do przecierania liści z kurzu oraz konewka lub butelka do podlewania.

Jeżeli zamierzacie wysiewać nasiona, najlepiej zrobić to wiosną, w miesiącu wskazanym na opakowaniu przez producenta. Praktycznie o dowolnej porze roku możecie natomiast wsadzić do ziemi cebule i przesadzić do większej doniczki sadzonki ziół (dostępne praktycznie w każdym supermarkecie). Ważne, aby zaangażować w to dziecko i umożliwić mu wywarcie wpływu na ostateczny kształt waszego domowego ogródka, na przykład pozwolić zdecydować o liczbie wsadzonych w ziemię cebulek czy zachęcić do wybrania tych ziół, które znajdą się na Waszym parapecie. Sprawienie, by dziecko poczuło się autorem „ziołowego kącika” ułatwi mu bowiem pełniejsze zaangażowanie się w jego pielęgnację.

Dzieci, poprzez uczestnictwo w zakładaniu i prowadzeniu domowego ogródka, rozwijają swoją wiedzę o roślinach. Nie tylko uczą się rozpoznawać popularne gatunki roślin, ale także dowiadują się czego potrzebują one do wzrostu i rozwoju oraz jak wygląda ich cykl życia. Konieczność regularnego podlewania roślin uczy dzieci systematyczności i odpowiedzialności za realizację zadań, których się podjęły. Pielęgnacja, polegająca na przecieraniu z kurzu oraz usuwaniu suchych liści, usprawnia dziecięce rączki oraz rozwija poczucie estetyki. A możliwość zjedzenia kanapki z samodzielne wyhodowanym szczypiorkiem najzwyczajniej w świece cieszy, napawa dumą i motywuje do dalszych starań.

Robimy warzywne szaszłyki

Przygotowywanie szaszłyków to doskonałe ćwiczenie koordynacji wzrokowo-ruchowej i sprawności manualnej. Czym sprawniejsze manualnie dziecko, tym twardsze produkty możecie dać mu do nadziewania na wykałaczkę. Młodszym i mniej sprawnym manualnie dzieciom zaproponujcie np. miękką cukinię, bakłażana, pomidorki koktajlowe, pieczarki. Jeżeli zależy Wam przede wszystkim na usprawnianiu dziecięcych rąk, możecie pozostawić dziecku pełną dowolność kolejności nadziewania poszczególnych warzyw. Jeżeli jednak chcecie, aby przy okazji rozwijało umiejętność dostrzegania i kontynuowania regularności (stanowiącą podstawę dla uczenia się matematyki i ułatwiającą rozwiązywanie wielu praktycznych problemów życia codziennego), zachęćcie je do nadziewania według stałej, określonej na wstępie zasady, np. cukinia, pieczarka, cukinia, pieczarka…”. Nadziejcie w ten sposób warzywa na wykałaczkę do połowy jej długości głośno wymieniając ich nazwy (co najmniej trzy sekwencje – trzy zbitki powtarzających się elementów), a następnie spytajcie dziecko, co powinno być dalej i poproście, aby podawało kolejne składniki lub dokończyło nadziewanie. Możecie także przygotować szaszłyk złożony z niewielkiej ilości warzyw i poprosić dziecko o przygotowanie takiego samego. Będzie ono wówczas intensywnie rozwijać spostrzeganie wzrokowe i ćwiczyć koncentrację uwagi. Pamiętajcie, aby rozpocząć od stworzenia dla dziecka wzoru z zaledwie kilkoma składnikami. Jeżeli poradzi sobie ono z takim zadaniem, wówczas zaproponować możecie mu odwzorowanie następnego z przygotowanych przez Was szaszłyków – tym razem o większej niż poprzednio liczbie elementów. Zajęcie to uatrakcyjnić możecie w oczach dziecka, wprowadzając zasadę przemienności – raz ty powtarzasz po mnie, raz ja po tobie.

Nasi partnerzy

baner_pediatra.png KTM.png biala_lodka.png