Już wiem

Artykuły

Kuchnia miejscem wszechstronnego stymulowania rozwoju dziecka

Rozpoznajemy produkty po dotyku, smaku i zapachu oraz bawimy się barwionymi: ryżem, kaszą, solą i mąką

Bawimy się w rozpoznawanie produktów po dotyku, smaku i zapachu

Zawartość naszych kuchennych szafek i szuflad pozwala przygotować zabawy stymulujące rozwój percepcji dotykowej, smakowej i węchowej. Ich przygotowanie jest niezwykle proste. Wystarczy zgromadzić kilka produktów, wyraźnie różnych w dotyku lub zdecydowanie różniących się smakiem lub zapachem, a następniezaprosić dziecko do zabawy. Należy pozwolić mu dokładnie poznać zgromadzone produkty – zachęcić do dotykania/próbowania/wąchania każdego z nich i słownego określania jego cech. Jeśli dziecko ma z tym problemy, warto zadawać pomocnicze pytania w stylu: „Jaki jest ogórek? Podłużny czy okrągły?”, „Czy kiwi jest gładkie czy szorstkie?” „Czy arbuz jest mały?”, „Czy cukier jest słodki?”, „Czy podoba Ci się ten zapach czy jest on dla ciebie nieprzyjemny?”. Jeśli i to sprawia dziecku problemy, należy samemu opisywać cechy poznawanego właśnie przez dziecko produktu („Jest kwaśny”, „Jest duży i okrągły” itp.). Potem należy zasłonić dziecku oczy przepaską, dać odpowiednio dużo czasu na oswojenie się z tym stanem, a następnie zachęcić je do rozpoznawania zgromadzonych produktów za pomocą wybranego ze zmysłów. W przypadku poszczególnych zmysłów, produktami do rozpoznania mogą być: 

- dotyk: ogórek, pomidor, kiwi, arbuz, czekolada

- smak: cukier, ciastko, sól, ogórek kiszony, cytryna, grejpfrut

- węch: dopiero co przekrojone: cytryna, pomarańcza, ząbek czosnku, świeżo zmielona kawa, kapusta kiszona, cynamon

Podczas jednej zabawy należy skoncentrować się na jednym ze zmysłów, na przykład wyłącznie na rozpoznawaniu za pomocą dotyku. Należy pamiętać o tym, że czym młodsze dziecko i im mniejsze są jego możliwości poznawcze, tym mniej produktów powinniśmy mu dać do rozpoznawania i tym wyraźniej powinny się one między sobą różnić. Jeżeli zabawa w rozpoznawanie za pomocą wybranego ze zmysłów sprawiła dziecku radość, warto ją co jakiś czas powtarzać, pamiętając o tym, że poza stymulowaniem rozwoju różnych rodzajów percepcji, zabawy tego typu znakomicie sprzyjają także bogaceniu słownictwa i rozwijaniu znajomości pojęć związanych z kształtem, wielkością, długością, ciężarem, fakturą, smakiem i zapachem.

Bawimy się barwionymi: ryżem, kaszą, solą i mąką

Zabarwienie ryżu i kaszy na różne kolory jest niezwykle proste, a tak przygotowany materiał wykorzystać można do wielu ciekawych i stymulujących rozwój zabaw. Warto zatem pokusić się o jego przygotowanie. W tym celu należy wlać do szklanek lub innych, większych naczyń, ciepłą wodę, a następnie do każdej z nich wrzucić odrobinę kolorowej bibuły i zamieszać. Gdy bibuła zabarwi wodę, należy ją odłowić, wrzucić do szklanek ryż lub kaszę i pozostawić je w nich na około 15-20 minut. Następnie należy odlać wodę, osuszyć ziarna papierowym ręcznikiem i pozostawić je na kilka godzin do całkowitego wysuszenia. Oczywiście w barwienie ryżu lub kaszy warto zaangażować dziecko. Może ono, usprawniając dłonie, odrywać od dużych fragmentów bibuły mniejsze kawałki, wrzucać je do szklanek z wodą, następnie mieszać w nich łyżeczką, a potem także wsypać do nich ryż lub kaszę. Poza usprawnianiem motoryki rąk jest to doskonała okazja do utrwalania znajomości kolorów. Atrakcyjność i walory kształcące tego zajęcia dodatkowo podnieść można, wrzucając do szklanki z wodą bibułę w różnych kolorach i obserwując jaka barwa powstanie z ich połączenia.

Równie łatwo jak ryż i kaszę, zabarwić można także sól i mąkę. Niewielką ilość soli należy przesypać do małego pojemniczka, na przykład plastikowego kieliszka lub kubeczka, a następnie zamieszać w nim grubym markerem, aż do całkowitego zabarwienia. Mące natomiast można nadać kolor, mieszając ją z pyłem, powstałym dzięki starciu na tarce kolorowej kredy do tablicy. Zarówno w barwienie soli jak i mąki warto zaangażować dziecko.

Barwioną kaszę, ryż, mąkę i sól wykorzystać można np. do przygotowania pięknego elementu dekoracyjnego. Ich porcje w różnych kolorach należy wsypywać warstwami do szklanego pojemniczka, na przykład do butelki lub słoika o ciekawym kształcie. Na koniec butelkę zamknąć można korkiem, a słoik – kładąc na niego odpowiedniej wielkości kółko wycięte z bibuły i przytwierdzając je do niego gumką recepturką. Dziecko może wsypywać materiał przez lejek lub bezpośrednio do słoika czy butelki samą dłonią albo za pomocą łyżeczki. Doskonalić będzie w ten sposób precyzję ruchów dłoni, koordynację wzrokowo-ruchową, koncentrację uwagi oraz wytrwałość w realizacji rozpoczętych działań.

Koordynację oczu i rąk oraz sprawność manualną dziecko będzie ćwiczyć również wtedy, gdy wykorzysta barwioną kaszę, ryż, mąkę lub sól podczas urządzania przyjęcia dla lalek. Materiały te spełnić mogą np. rolę soczku, herbatki lub zupy, którą należy „porozlewać” do poszczególnych naczyń, na przykład zabawkowych filiżanek, miseczek lub zwykłych kubeczków po jogurcie. Tego rodzaju zabawy są także świetną okazją do kształtowania znajomości pojęć takich jak: cały, połowa, więcej, mniej. Jeden lub kilku z zaproszonych na przyjęcie gości może bowiem poprosić, aby nalano mu tylko pół filiżanki herbatki, innemu natomiast serwowana zupa może zasmakować tak bardzo, że poprosi o więcej. Urządzenie przyjęcia dla lalek to także znakomita okazja do utrwalania znajomości zasad kulturalnego zachowania się, na przykład zwrócenia uwagi na znaczenie tak zwanych magicznych słów - „proszę, przepraszam, dziękuję”, a także zasad związanych z bezpieczeństwem (ostrożne obchodzenie się z tym co gorące) i higieną (mycie rąk przed posiłkiem, mycie warzyw i owoców itp.).

Barwioną kaszę, ryż, mąkę i sól wykorzystać można także do stworzenia pięknych prac plastycznych. Wystarczy znaleźć lub narysować jakiś prosty konturowy obrazek, składający się z kilku wyraźnie oddzielonych od siebie pól, a następnie zaproponować dziecku smarowanie poszczególnych z nich klejem i posypywanie ich którąś z tych substancji w wybranym kolorze. Mąkę i sól przyklejać można zwykłym klejem w sztyfcie, natomiast w przypadku ryżu lub kaszy najlepiej sprawdzi się klej wikol lub tak zwany magiczny, rozsmarowywany za pomocą pędzelka lub patyczka higienicznego. Dziecko może także rysować klejem w sztyfcie dowolne wzory, a następnie posypywać je mąką lub solą i obserwować powstały efekt. Inny z pomysłów to rysownie przez rodzica ołówkiem różnego rodzaju prostych kształtów (na przykład figury geometryczne, chmurka, słońce, gwiazdka itp.), a następnie smarownie przez dziecko ich konturów klejem w sztyfcie i posypywanie ich barwioną solą lub mąką.

Mąkę, sól lub kaszę mannę, można także przesypać na dużą tacę lub blaszkę do pieczenia, tak aby pokryły ją cienką warstwą, a następnie zachęcić dziecko, aby rysowało na niej palcem. Rysować można dowolne, bliżej nieokreślone lub konkretne wzory. Zabawie można także nadać formę kalamburów - rodzic z dzieckiem na przemian rysują proste kształty i odgadują, co zamierza narysować lub narysowała druga osoba. Na tacce z drobnymi substancjami dziecko może także podejmować pierwsze próby pisania liter lub cyfr. Pisząc samym palcem będzie bowiem mogło skoncentrować się wyłącznie na oddaniu i zapamiętaniu ich kształtu, bez konieczności radzenia sobie z utrzymaniem narzędzia pisarskiego i właściwym nim operowaniem. Zaleta pisania pierwszych liter i cyfr na tacce z mąką, solą lub kaszą manną polega także na tym, że poprzez wygładzenie pokrywającej tackę warstwy substancji lub potrząśnięcie tacką niezwykle łatwo jest uczynić niewidocznymi nieudane próby ich odwzorowania i uzyskać powierzchnię, na której będzie można spróbować raz jeszcze. Warto wiedzieć, że rysowanie i pisanie palcem na tacce pokrytej mąką, solą lub kaszą manną stymuluje rozwój percepcji dotykowej, usprawnia dziecko manualnie, rozwija koordynację oka i ręki, ćwiczy umiejętność koncentrowania uwagi, uczy delikatności i staranności (zbyt szybkie, szarpane ruchy psują efekt wizualny), a także pobudza wyobraźnię.

Nasi partnerzy

baner_pediatra.png KTM.png biala_lodka.png